Dlaczego ‘mniej’ ?
Bo większość z nas jest już po prostu zmęczona. Nie brakiem możliwości, ale ich nadmiarem. Z każdej strony docierają do nas powiadomienia, oczekiwania, rady, porównania, terminy i presja by nie zostać w tyle. Trudno w tym szumie usłyszeć własne myśli.
‘Mniej’ to taki filtr.
Pomaga oddzielić to, co istotne, od tego, co tylko zajmuje miejsce w kalendarzu i w głowie. Bo prawda jest taka, że nie da się mieć wszystkiego, być wszędzie i robić wszystkiego. Im bardziej próbujemy to wyzwanie podjąć, tym bardziej stajemy się rozproszeni i zmęczeni.
Projekt mniej powstał po to, by zwrócić na to Twoją uwagę. Większość ofert mówi Ci, co powinieneś jeszcze dodać do swojego życia, by stało się lepsze. Ja namawiam do tego by coś z niego wyrzucić.
Dlaczego nie więcej?
Bo ‘więcej’ ma swoją ukrytą cenę. Przez chwilę daje ekscytację i złudzenie, że jesteś w ruchu. Ale jako były sportowiec wiem, jak łatwo pomylić ruch z kierunkiem.
Jeśli nie zatrzymasz się ani na moment, możesz nie zauważyć, że to tempo nie jest Twoje. Często jest odziedziczone, podpatrzone albo po prostu wyuczone. Łatwo wtedy wypełnić dzień zadaniami, które wyglądają na ważne, ale dla Ciebie nie mają żadnego znaczenia.
W świecie ‘więcej’ meta nie istnieje. Gdy wykonasz dzisiejsze zadania, jutro pojawią się kolejne. Poprzeczka zawsze przesuwa się o krok dalej i zawsze jest coś, co „można by jeszcze zrobić”.
Aż w końcu przychodzi moment, w którym mimo ciągłego dodawania, zaczynasz czuć… mniej.